Jak rozmawiać z dzieckiem o ucieczce przed wojną? Co zrobić, kiedy wyjazd oznacza bezpieczeństwo, ale też rozstanie z domem, szkołą i przyjaciółmi? Wystawa „Zła matka, dobra mama” w Galerii W Y w Łodzi łączy filmowe świadectwa kobiet, które wyjechały z Ukrainy do Polski, z opowieścią artystki Katyi Buchatskiej, która pozostała w kraju ogarniętym wojną. To historie o macierzyństwie, trudnych decyzjach i życiu, które trzeba układać od nowa.
Wyobraźmy sobie, że trzeba spakować całe swoje życie do jednej walizki. Wziąć dziecko, dokumenty, kilka najpotrzebniejszych rzeczy i wyjechać. Tylko dokąd? I co powiedzieć dziecku, które nie chce zostawić swojego pokoju, szkoły, koleżanek i kolegów? Że tam, gdzie jadą, będzie bezpieczniej? A jeśli ono wcale nie chce być gdzie indziej?
Wystawa „Zła matka, dobra mama” w Galerii W Y w Łodzi zaczyna się właśnie od takich pytań. Od historii kobiet, które musiały podejmować decyzje w sytuacji, w której trudno mówić o jakimkolwiek wyborze. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę wiele matek wyjechało z dziećmi do Polski. Dla jednych była to jedyna możliwość zapewnienia im bezpieczeństwa. Dla innych wyjazd oznaczał rozłąkę z bliskimi, utratę domu i konieczność zaczynania wszystkiego od nowa.
Jest w tym pewien paradoks. Dorośli wyjeżdżają, żeby chronić dzieci, ale dzieci niekoniecznie rozumieją, dlaczego muszą zostawić wszystko, co znają. Dla kilkuletniego dziecka dom to przecież nie tylko adres. To jego łóżko, plac zabaw, babcia mieszkająca kilka ulic dalej. Można próbować wytłumaczyć, że gdzie indziej będzie bezpieczniej, ale trudno oczekiwać, że to wystarczy.
A matka? Ma podjąć decyzję, wziąć za nią odpowiedzialność, a potem jakoś z tym żyć. Niezależnie od tego, czy wyjechała, czy została. Tytuł wystawy nie jest więc przypadkowy. „Zła matka, dobra mama” brzmi jak sprzeczność, ale dobrze oddaje sytuację, w której nie ma właściwego rozwiązania. Każda decyzja może zostać podważona, każda może przynieść konsekwencje, których nie dało się wcześniej przewidzieć.
Wystawa opiera się na filmowych wypowiedziach kobiet, które opowiadają o swoim doświadczeniu migracji i macierzyństwa. Ważną częścią projektu jest również historia Katyi Buchatskiej, artystki, która pozostała w Ukrainie. Film poświęcony jej doświadczeniu zrealizowała Inga Levi. Obok tej opowieści pojawiają się głosy kobiet, które znalazły się w Polsce i próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Są też inne doświadczenia emigracji, niezwiązane bezpośrednio z ucieczką przed wojną.
Nie wszystkie te historie są takie same i nie muszą prowadzić do wspólnych wniosków. Łączy je jednak życie w sytuacji, w której macierzyństwo okazuje się czymś znacznie bardziej skomplikowanym niż wyobrażenie o tym, że matka zawsze wie, co robić. Czasem trzeba zdecydować za dziecko, nawet jeśli ono się z tym nie zgadza. Czasem trzeba wyjechać, chociaż samemu nie jest się gotowym na wyjazd. A później żyć z decyzją, której nie da się cofnąć.
„Zła matka, dobra mama” to wystawa kuratorowana przez Joannę Szumacher, która oddaje głos kobietom i ich własnym opowieściom. Zamiast jednej historii o wojnie i uchodźstwie dostajemy kilka różnych perspektyw. Bez łatwych ocen i bez udawania, że istnieje odpowiedź na wszystkie pytania.
Wystawę można oglądać od 21 października do 8 listopada 2026 roku w Galerii W Y przy ul. Wschodniej 54 w Łodzi. Wernisaż odbędzie się 21 października o godz. 18:00. Wstęp wolny.
Projekt został dofinansowany z budżetu Miasta Łodzi w ramach programu „Łódź Pełna Kultury”.
