AUTOR: Zorka Wollny&Anna Szwajgier
WYTWÓRNIA: -Super-

WYDANE: 10 sierpnia 2015
INFORMACJE O ALBUMIE

Rozkręca nam się łódzko-szczecińska oficyna -Super- (polecamy wywiad, choć luzem nie dorówna jakiejkolwiek rozmowie z Tobiaszem Bilińskim aka Coldair i ex-Kyst). Po Marzeniu Łukasza Jastrubczaka (polecamy Czynniki pierwsze) i senno-odgłosowych eksperymentach Małgorzaty „Ubierz mnie” Goliszewskiej, która kilka miesięcy nagrywała wszystkie dźwięki (polecamy recenzję), które wydawała z siebie podczas snu, przyszedł czas na prawdziwy szlagier. Zorki Wollny i Anny Szwajgier zbytnio przedstawiać nie trzeba, w końcu to artystki pełną buzią, a ich THE GREATEST HITS to naprawdę najlepsze hity. Nagrania zbierane przez ostatnie lata, uformowane w kupę (ach, ta przenikliwość umysłu i celne określenia zdobywane podczas oglądania horrorów kategorii Zzzzzzzzzzzzzzzzz na Pulsie) przez kolektyw wydawniczy -Super-, w końcu ukazały się w formie stałej. Na kasecie, jak zawsze ładnej, tym razem jeszcze bardziej interesującej, jeśli chodzi o wnętrze.

Dziewięć nagrań, z czego trzy mają ten sam tytuł i dodatkowo dwa inne mają ten sam tytuł, tylko że inny niż pierwsza trójka, ale taki sam, jak wspomniana druga dwójka. Muzyki na THE GREATEST HITS za wiele nie ma, są za to performance przygotowywane, jak chociażby „Sonic Measurements”, dla CSW Łaźnia i studentów Politechniki Gdańskiej w 2011 roku w ramach warsztatów dźwiękowych Miary dźwiękowe, które z kolei odbywały się w ramach cyklu Dźwiękowiska. Jest też „Koncert na wysokie obcasy” („Concert for High Heels for fourteen performers and the Norwich City Hall”, gdyby ktoś chciał sprawdzić na bandcampie lub w pudełku kasety) zarejestrowany w Norwich (Anglia) w 2010. „Songs of the Sublime for nine performers and the architecture of Turner Contemporary” to z kolei nagranie przygotowane dla muzeum sztuki współczesnej w Margate, też w Anglii. Byłem w Margate, ładne miasto, naprawdę polecam, zwłaszcza na wiosnę lub wczesną jesień, kiedy woda jeszcze ciepła (bo to nad morzem), pogoda przyjemna jak zawsze brytyjska, pobiegać można i pozwiedzać i mecz obejrzeć można Margate F.C., którzy grają obecnie w National League South, czyli na szóstym poziomie rozgrywkowym (moja Pogoń i Polonia grają na czwartym, ŁAŁ).

THE GREATEST HITS to nie jest album muzyczny, zresztą -Super- chyba słynie już (jeśli można użyć słowa „słynie” w przypadku tak małego wydawnictwa, które z każdą kolejną kasetą stawia zgrabny kroczek do przodu) z eksperymentalnych i dźwiękowych form. Jeśli natrafimy na muzykę, to tylko w formie rytmu, jak w „Concert for High Heels for fourteen performers and the Norwich City Hall”, gdzie obcasy nadają ton kompozycji, czy „Night on the Island for twelwe performers, one chapel and one hill”, w którym stuki i grzechotanie buduje atmosferę utworu (?!). Istotnym elementem tych nagrań są partie wokalne. Śpiew, nie ten czysty, „kojarzony z albumami muzycznymi”, ale zawodzący w tle lub pojękujący i chóralny, podchodzący pod buczenie. W otwierającym kasetę „Songs of the Sublime for nine performers and the architecture of Turner Contemporary” fajnie (czytaj: ciekawie) sprawdza się zastosowanie pisków, trzasków i dialogów. One, te małe szczególiki na co dzień, a tutaj czynniki podstawowe, tworzą charakter wydawnictwa.

Dobrą robotę zrobiła Zorka Wollny i Anna Szwajgier. Może to nie są do końca moje klimaty, ze sztuką mam tyle wspólnego co klasowe wycieczki do Muzeum w podstawówce i wernisaż własnych rysunków królików w sytuacjach typowo życiowych i codziennych, natomiast THE GREATEST HITS to fajne (czytaj: fajne) podsumowanie wspólnej działalności obu artystek. Gdy się tak wsłuchać w tę kasetę, to naprawdę (n a p r a w d ę) można za każdym razem wyłapać coś nowego i ciekawego. A o to chyba chodzi w wydawnictwach noszących łatkę eksperyment?

A JAK OCENIAMY?
7.5FYHOWA OCENA

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: