Stale wracamy do roku 2018, bo w ubiegłych dwunastu miesiącach (a nawet minęło więcej, bo mamy już przecież marzec!) nakładem Requiem Records i Opus Series ukazało się kilka ciekawych albumów. Kumulacja#43 to ukłon właśnie w tę stronę.

 


AUTOR: Anna Wandtke
TYTUŁ: Wandtke plays Polish
WYTWÓRNIA: Opus Series
WYDANE: 2018


Zaczynamy z wysokiego C, a dokładniej od albumu Anny Wandtke, która na swój warsztat wzięła dzieła czterech wybitnych kompozytorów i jednej również wybitnej kompozytorki. Zmierzenie się z twórczością Witolda Lutosławskiego, Krzysztofa Pendereckiego, Karola Szymanowskiego, Grażyny Bacewicz i Tadeusza Paciorkowskiego to spory wyczyn. Wandtke na swoim Wandtke plays Polish zrobiła to wzorowo.

Album otwiera „Subito” Lutosławskiego na skrzypce Wandtke i pianino, za które odpowiada Mirosław Weldgebel. Razem muzycy tworzą uroczą, przepełnioną melancholią smyka narrację. Pianino stanowi w „Subito” jedynie tło, uzupełnienie delikatnych, rzewnych melodii granych na skrzypcach. Zresztą to znak rozpoznawczy tego instrumentu, a Anna Wandtke wie, jak go wykorzystać. Słychać to w „Sonate D-minor for violin and piano op. 9: Allegro moderato”, gdzie patetyczne smyki łączą się z zarówno mocnym, choć jednocześnie stonowanym pianinem (tutaj Paweł Sommer). To też najdłuższa kompozycja na płycie, a cały utwór, podzielony na trzy odmienne części, stanowi jedno z ważniejszych dzieł we wczesnej twórczości Szymanowskiego. „Allegro moderato” udanie otwiera całość, „Andantino tranquillo e dolce” wybrzmiewa dźwiękową fraszko-bajką z liryczną podstawą, dialogiem skrzypiec i pianina, a kumulacyjnym momentem, klamrą spajającą „Sonatę d-mol” jest „Finale: Allegro molto, quasi presto”, pełne pięknych melodii, wymiany zdań między instrumentami i urokliwych partii skrzypiec Wandtke.

Przykrym jest trochę wybór tylko jednej kobiety kompozytorki. Padło na wybitną – również – skrzypaczkę Grażynę Bacewicz, a po „Polish caprice” słychać, że właśnie w tym instrumencie specjalizowała się kompozytorka. Szybkie partie skrzypiec, wesoła melodia grana tylko i wyłącznie przez Wandtke jawi się jako promyk słońca spomiędzy ciężkich i monumentalnych kompozycji pozostałych kompozytorów.

NASZA OCENA: 7

NASZA SKALA OCEN

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: