MOLE, czyli Moje Obserwacje Ludzkich Emocji, opowiadają o swojej debiutanckie epce Pierwsze Symptomy. Przeczytajcie w Czynnikach pierwszych, o czym jest pierwsza płyta katowickiego kwartetu. Opowiada Michał Jackowski.

„SENNY FILM”

Otwierający epkę utwór oparty na autentycznym śnie. Sen ten pojawił się w okresie „mniej wesołym”. Polegał na pojawieniu się w słonecznym sadzie, gdzie panuje zupełny spokój i cisza. Wokół są drzewa z pomarańczami. Całe to senne miejsce jest fotografowane w obecności pewnej bliskiej osoby. Dopisywało nam przy tym niesamowite szczęście, które w prawdziwym świecie wydawało się być niemożliwe. I po obudzeniu zrobiło się jakby smutno, że to nie rzeczywistość. Taki sen, który dawał uczucie spełnionego marzenia. Coś niesamowitego.

Poza tym „Senny film” określa słowo klucz, czyli „niezrozumienie”. Pierwsza część opowiada o nieuzasadnionej nienawiści, osądzeniu podmiotu już na pierwszy rzut oka.

Osądzające osoby chcą wymierzyć karę za pewną unikalność w bohaterze. Drugi rodzaj wspomnianego niezrozumienia pojawia się w drugiej części, gdzie podmiot próbuje tłumaczyć swoje podejście, swoje odczucia, ale po raz kolejny nie jest w pełni wysłuchany i nikt nie próbuje nawet zrozumieć świata, do którego trafił główny podmiot.

Refren jest właśnie tą odskocznią, spełnieniem marzeń, spełnieniem i swobodą dla bohatera, gdzie może odetchnąć.

„PARZYSTY”

Utwór opowiada o chęci otwarcia się i pokazania prawdziwych emocji. Podmiot chciałby dać ponieść się chwili, otworzyć się na drugą osobę, z którą buduje relację. Chciałby powiedzieć, wykrzyczeć, co naprawdę odczuwa i co dla niego to znaczy, ale pewna „skorupa”, brak pewności, nie pozwala mu na to. Druga osoba uruchamia bezmiar emocji, które buzują, ale są tłumione wewnątrz. Ona prowadzi bohatera swoją otwartością, pewnością i uczuciem w rytmie zbliżonym do walczyka, który towarzyszy przez cały utwór.

Bohater ma problem z uzewnętrznieniem siebie, ale jednocześnie nie czuł się tak dobrze przy nikim innym jak osobie, która w tej sytuacji go prowadzi.

Oboje czują się świetnie, towarzysząca osoba nie potrzebuje czegoś innego od bohatera, ale on czuje się nadal zamknięty próbuje z tym walczyć, będąc w dobrych, pięknych i spokojnych rękach.

Chórki w końcówce są dopełnieniem mocnego uczucia chłodu, który jest paraliżującym czynnikiem.

„JASNY”

Podmiotem lirycznym jest osoba, która nie chce się wpasować w szarość. Dni czasem bledną, ale nie oznacza to, że każdy dzień musi być szary i musimy wpisywać się w szufladki, które sprawiają wrażenie, że jesteśmy poukładani, ale koniec końców każdy w ten sam sposób. I podmiot chce z tym walczyć. Faktem jest, że się waha, wyróżnianie się sprowadza wytykanie palcami, a szarość sprawia, że czujemy się bezpieczniejsi, dopasowani do reszty, która nakłania do wpisania się, zaakceptowania wyeksploatowanych zasad, mantr i zachowań. Postawienie się opinii, że odchylenie od normy wywołuje tylko zamęt. Bohater nie chce być zmuszany do ubierania uniformu szarości, przeciętności.

„LIŚĆ KLONOWY”

Utwór o charakterze mocno emocjonalnym, osobistym. Ciekawostka: sam tytuł wydaje się odnosić do jesieni, ulotności, tak właśnie jest, lecz odnosi się dość mocno do pobytu w Kanadzie, który miał miejsce w dzieciństwie, a jak wiadomo, liść klonowy występuje właśnie na fladze Kanady.

Temat jest trudny, ale zawsze nabiera powagi, gdy w tle pojawia się magiczne słowo – alkohol. Utwór sam w sobie mówi o zrujnowanych relacjach, lęku, odrzuceniu i stresie spowodowanym bezradnością ze strony młodego chłopca.

Cały problem sytuacji ukazany jest z punktu widzenia nastoletniego chłopca jadącego autem nocą i przeżywającego wszystko wokół i próbującego zrozumieć, co tak naprawdę się dzieje i czy nie jest temu wszystkiemu przypadkiem winien.

Samo pianino podkreśla samotność i pustkę młodego człowieka. Czuje się samotny w dużej przestrzeni. Późniejsze wejście reszty instrumentów podkreśla dramaturgię odczuwanej sytuacji, która go dotknęła. Ciągle w głowie widzi pewne sytuacje i nie potrafi sobie ich wyjaśnić i znaleźć racjonalnych powodów do ich powstania.

Epkę można by podsumować tak: główny bohater przechodzi przez spektrum emocji w kolejnych etapach swojego życia. Są to emocje wyróżniające się na tle innych. Te właśnie emocje mają główny wpływ na osobowość, na podejście do otoczenia, empatię, emocjonalność. Skutkuje to tym, że bohater ten ma nieodpartą chęć opisywania świata we własny, niewymuszony obcymi zachciankami sposób. Ciągle ucząc się siebie za pomocą przeżyć tych pierwszych symptomów emocjonalności, uczuć, delikatności, nieprzeciętności, intymności. Szukanie swojego kształtu jest nadal w toku, ale warto podkreślić, że staje się świadomym procesem.


AUTOR:  MOLE
TYTUŁ: Pierwsze Symptomy
WYTWÓRNIA: Wydanie własne
W
YDANE: 3 listopada 2019


Artykuł powstał przy współpracy z Agencją Cantara Music.

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: