O swoim najnowszym albumie, zatytułowanym Moloch, opowiadają muzycy Merkabah, rozkładając go na czynniki pierwsze.

TYTUŁ: MOLOCH

Alegoria zła, władzy, kultu i poświęcenia.

„REED IDOL”

Gabriel: Pierwszy utwór, który powstał na Molocha. W bardzo bazowej wersji graliśmy go jeszcze chyba jak nie było z nami Rafała. Później wykonał jedną znaczącą woltę i w zasadzie od tego czasu w takiej formie gramy go do dziś. Odnosi się do bagiennych mitów – „Reed Idol” to satyry i zauroczenia.

Rafał: Utwór o roboczej nazwie „8 coma 8”. Przyznam, że ani genezy, ani procesu powstawania pierwotnej wersji tego numeru nie pamiętam. Pamiętam zaś, jak dopracowywaliśmy jego kształt przed nagraniami i Gabriel na każdej próbie grał go inaczej. Zresztą, do dzisiaj nie mam pewności, co usłyszę podczas wykonywania tego numeru.

„HILASTERION” oraz „HILASTERION CONT.”

Rafał: Proces twórczy w ramach tego utworu zapadł mi szczególnie w pamięci, ponieważ był nad wyraz radosny i przyjemny. Postanowiliśmy wziąć chwilę oddechu i poimprowizować w ramach rozluźnienia. Tak powstała większa część tego numeru i pozostała do dzisiaj w niemal niezmienionej formie. Jako że „Hilasterion” urósł do całkiem pokaźnych rozmiarów, nazywany był „Nowym najdłuższym”. Wraz z jego drugą częścią.

Gabriel: Numer, który powstał w założeniu jako dwuczęściowiec. Chcieliśmy zrobić jedną monolityczną rzecz ze znaczącą zmianą nastroju pomiędzy „epizodami”. „Hilasterion” oznacza narzędzie przebłagania.

„THE KING”

Rafał: To kolejny numer, który powstał na bazie niezobowiązującej improwizacji. Wraz z Kubą i Gabem graliśmy różne jamiki, wychwyciliśmy z nich dwa motywy, coś tam kombinowaliśmy, zupełnie owocnie zresztą, po czym przyjechał Aleks i zagrzmiał basem. I poszło z górki. Zajawki było co nie miara. Do tego stopnia, że w trakcie rejestrowania bazowej wersji utworu na zooma dostałem krwotoku z nosa. Ale nie przestałem grać, w końcu ówczesny wykon był nagrywany. Tak powstał roboczy tytuł utworu – „Krew z Nosa”.

Gabriel: Tu w warstwie „fabularnej” przenosimy się już w średniowiecze; cała płyta w zamierzeniu miała mieć charakter mocno zremiksowanego podręcznika od historii i przekroju epok. „Krew” powstała po długich jammach, na których wymyślaliśmy bardziej spokojne, przestrzenne i psychodeliczne partie, kiedy mieliśmy w końcu ochotę na kop w ryj i coś mocniejszego.

„HYMN”

Gabriel: W pierwotnym założeniu numer odnoszący się do „Tetrahedrona” z Lamentu – spokojna, wyciszająca chwila oddechu. Wyszło jak wyszło.

Rafał: Szumiące gitary, charakterystyczny rytm i jedziemy. Bardzo długo nie wiedziałem, co mam tam grać, ale odnośnie nazwy roboczej nie mieliśmy wątpliwości: „Szum”.

„LILE VIES AGER”

Gabriel: Utwór, z którym mieliśmy dużo zabawy i włożyliśmy w jego ułożenie chyba najwięcej pracy. Na początku był pierwszy motyw i dużo kombinowania co dalej, nie byliśmy do końca pewni, w jaką stronę to ma iść. Zgodziliśmy się na nieco lżejszą i prostszą niż inne formę utworu, trochę pojammowaliśmy i oto „Lille Vies Ager”, chłodne skandynawskie grobowiska.

„THE GRAPES (…) ARE FILLING AND GROWING HEAVY”

Gabriel: Tutaj inspirację stanowił Steinbeck. Kawałek, którego baza powstała chyba w najkrótszym czasie ze wszystkich, w zasadzie w ciągu około czterech godzin.

Rafał: Teoretyczna podstawa tego numeru została wymyślona, kiedy siedzieliśmy we dwóch z Gabem u niego w mieszkaniu i stwierdziliśmy, że czas coś skomponować. Nasze pomysły spisaliśmy na pudełku po pizzy. Utwór został mianowany „Rytmicznym Skurwielem”, ze względu na łamańce w nim zawarte, ale wraz z upływem czasu bardziej przyjął się po prostu „Skurwiel”.

„AH! CA IRA”

Rafał: Wściekle rozpędzony i krwiście czerwony.

Gabriel: Kryptonim „Red”. Kawałek odnosi się do zdobycia Bastylii. Szybka bomba, która powstała dosyć wcześnie, chyba jako trzeci numer na Molocha. Od kilku miesięcy graliśmy ten numer na żywo w wersji „extended” – pierwotnie końcówka była dużo krótsza i prostsza, nowa wersja miała być tylko na występy na żywo, jednak na tyle się z nią zżyliśmy, że zostało tak na płycie.

***

WYTWÓRNIA: Instant Classic
WYDANE: 28 marca 2014
WIĘCEJ O: MERKABAH
INFORMACJE O ALBUMIE

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: