Poznańskie Discopogo wydało – po niemal 3 latach – nowy minialbum All Inclusive. O epce opowiada wokalista Vincenzo Corsini.

Move Your Bodhi”

To utwór, z którym rozpoczęliśmy oddalanie się od typowego rocka, by korzystać z bardziej funkowych brzmień. Muzycznie utwór rozwijał się przez kilka prób: w mniejszych gronach każdy członek miał okazję dodać coś od siebie i w efekcie ostateczna wersja bardzo się różni od początkowego pomysłu i jest znacznie bogatsza. Dodatkowo, śpiewanie go w parze z Werą (Weroniką Szymańską) dodało tego „smaczku”, którego długo szukaliśmy. 

Co do tekstu, od dawna krążyła mi po głowie gra słów „Move your bodhi”:  bodhi zamiast body, to buddyjskie słowo oznaczające stan Buddy, oświecenie. Chciałem przekazać coś związanego z buddyzmem, który praktykuję już 12 lat. Jednak wiedziałem, że jak ktoś chce tworzyć sztukę z przekazem, ryzyko zanudzania odbiorcy na śmierć jest ogromne. Mając to na uwadze, myślę że udało się napisać lekki tekst, który idealnie współgra ze świeżą i skoczną muzyką. A jeśli ktoś chce się zagłębiać w tekst, zapewniam, że znajdzie w nim sporo aspektów filozoficznych.

Niezwykła codzienność”

Chyba ,,najlżejszy” z wszystkich utworów, jakie do tej pory stworzyliśmy, zdecydowanie bardziej popowy. Zresztą wokal Łukasza Bąkowskiego, który wykazał się w The Voice of Poland, dodaje sporego powiewu świeżości w piosence.

,,Gładkość” muzyki, w trakcie pracy nad utworem, skojarzyła mi się z rzeczywistością, która nas na co dzień otacza. Jednak właśnie w codziennym życiu zdarzają nam się przygody, które będziemy pamiętać już zawsze, nie musimy czekać na jakieś rewolucje czy na niebywałe wydarzenia. 

O tym jest ten utwór: o szukaniu, a raczej o wywołaniu szczęścia i radości w życiu codziennym, już od samego rana.

7AM”

A propos poranków – utwór ukazuje kompletnie inny nastrój, który może towarzyszyć pierwszym chwilom po przebudzeniu.

Został napisany w okresie, gdy kończyliśmy koncerty utworem „Psycho Killer” z repertuaru Talking Heads. Zastanawiałem się, jak to możliwe, że niektórzy (ale nie wszyscy) autorzy punk i new wave z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych mogli zawierać tyle treści w tak prostych słowach i muzyce.

Piosenka została w większości napisana po wczesnej pobudce, gdy miałem iść do pracy – pracy, której podjąłem się tylko z powodów ekonomicznych, kompletnie niezwiązanej z moimi zainteresowaniami i wykształceniem. Pierwsza myśl: kiedy w życiu popełniłem błąd? Co ze mną nie tak?

Przed pójściem do pracy, o 7 rano, zdążyłem przełożyć na tekst i muzykę tę frustrację. Pomysł został potem rozwinięty z resztą kapeli. Teraz na koncertach gramy również polskojęzyczną wersję piosenki.

Starość nie młodość”

Zainspirowany muzyką punkową, choć wzbogacony nutą elektroniki, wydaje się wybijać z tego nurtu. Rdzeń utworu powstał bardzo szybko. Zaczęliśmy grać na próbie „a la punkowy” riff i pod koniec forma była już ustalona.

Co do tekstu, przy takiej muzyce automatycznie zacząłem wykrzykiwać „oi, oi”. Natychmiast pomyślałem, że przecież zamiast „oi” to może być „oj”, czyli spolszczenie tekstu. Jednak z takim rytmem tekst nie mógł być ponury i „oj” rozwinął się w żartobliwych uwagach o fizycznych i psychicznych dolegliwościach różnych pokoleń: jaki ,,ból” może doskwierać starszej osobie, a jaki młodszej?

My akurat jesteśmy w takim wieku, w którym oba rodzaje ,,dolegliwości” nas dotyczą i chyba to jest najfajniejsze w tym utworze. Natomiast mimo wszystko najważniejszą kwestią jest mieć zawsze dystans do siebie.

All Inclusive”

Utwór tytułowy tego minialbumu. Kawałek żartobliwy, w wolnych chwilach dodawane były nowe zwrotki dotyczące podróżowania, opisy sytuacji, jakie widzieliśmy, przeżyliśmy lub o których nam opowiadano.

Na początku planowaliśmy go z prostym rytmem disco i myśleliśmy, że będzie leciał z playbacku na końcu koncertów. Jednak po jakimś czasie zaczęliśmy rozwijać go muzycznie do aktualnej formy. To co rozpoczęło się jako żart, wyrosło na fajny funkowy utwór, który wyróżnia się bardzo dynamiczną rytmiką i zabawnym tekstem.

Zresztą, same słowa „All Inclusive” zawierają bardzo ważne dla nas pojęcie: w naszej muzyce chcemy mieszać wszystko to, co nas w danym momencie interesuje muzycznie. Nowe utwory, które już gramy na koncertach i będą zawarte na następnym wydawnictwie, pokażą dokąd może sięgać ta nasza różnorodność.


AUTOR: Discopogo
TYTUŁ: All Inclusive
WYTWÓRNIA: wydawnictwo własne
WYDANE: 6 września 2019


Artykuł powstał przy współpracy z Agencją Cantara Music.

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: