Analogs w swoim więziennym projekcie grają kawałki z wcześniejszych płyt oraz covery. Dla nas w Czynnikach Pierwszych opowiedzieli o Projekcie Pudło.

Projekt Pudło to płytowy zapis koncertów Analogs w zakładach karnych i ośrodkach wychowawczych. O projekcie opowiedział Paweł Czekała.

„Słońce Zachodzi”

To pierwsza piosenka na płycie, a zarazem utwór, którym rozpoczynamy nasze akustyczne koncerty w zakładach karnych i młodzieżowych ośrodkach wychowawczych. W wersji punkrockowej znalazła się pierwotnie na albumie The Analogs zatytułowanym Ostatnia Kołysanka. Opowiada o tym, że nie wszystko to, czego uczą nas w szkole, sprawdza się w późniejszym życiu. Nauczyciele mówią, że jeśli będziemy pilni, uczciwi i dobrzy dla innych, to będzie nam się żyło łatwo i dobrze, ale niestety tak nie jest. Życie rzuca nam pod nogi kłody, a my musimy o wszystko walczyć i ciężko pracować, nie mając czasu na przyjaźń, szczęście czy miłość. Po przearanżowaniu piosenki z wersji rockowej na akustyczną okazało się, że linia melodyczna jest bardzo fajnym, folkowym numerem.

„Co Warte Jest życie”

To nasz koncertowy pewniak. Uwielbiany przez publiczność w klubach i na festiwalach. Nie mogliśmy nie grać go również w więzieniach, bo tekst mówi o czymś bardzo ważnym, a mianowicie o tym, że życie bez miłości nie ma sensu i każdy człowiek powinien mieć kogoś, o kim może myśleć, a przede wszystkim do kogo może zawsze wrócić i liczyć na jego wsparcie. Opierająca się na dwóch dźwiękach kompozycja zwrotki jest bardzo melodyjna i łatwo wpada w ucho. Zdarza się, że kiedy śpiewamy tę piosenkę w zakładach karnych, to któryś z więźniów uroni łzę…

„Max Schmeling”

Ta szybka piosenka od lat jest nieodzownym elementem naszego setu koncertowego. Opowiada o niemieckim bokserze który swoje największe triumfy święcił w okresie międzywojennym i o przewrotności losu. Bożyszcze tłumu, który nie chciał zostać wplątany w nazistowską politykę hitlerowskich Niemiec. Żył sto lat i chociaż popadł w niełaskę, to po wojnie jego nazwiskiem nazwano ulice i hale sportowe. Jak wypada w wersji akustycznej? Myślę, że niczego jej nie brakuje.

„Wszystko To Co Mamy”

Piosenka powstała w dość nietypowych okolicznościach. Wiele lat temu, kiedy grałem jeszcze na gitarze basowej, jeden z gitarzystów przyniósł ułożone przez siebie kilka riffów, ale nie pasowały zupełnie reszcie zespołu. Kiedy poszedł do toalety, szybko ułożyliśmy coś zupełnie innego, a kiedy wrócił powiedzieliśmy, że trochę przerobiliśmy to co ułożył. Szybko dopasowaliśmy do tego napisany przeze mnie tekst i tak powstała piosenka „Wszystko To Co Mamy”, mówiąca o dorastaniu w brudnym, nieprzyjaznym i pełnym przemocy mieście. Myślę, że kiedy śpiewamy ją w zakładach karnych i ośrodkach wychowawczych,  wszyscy doskonale rozumieją, co chcemy im przekazać.

„Blask Szminki”

Smutna historia (zresztą potrafimy pisać chyba tylko smutne piosenki) o dziewczynie, która przyjeżdża z małej miejscowości do dużego miasta. Chce zmienić coś w swoim życiu, osiągnąć sukces, zrobić karierę, ale przede wszystkim wyrwać się z szarej codzienności miejsca, gdzie się urodziła i dorastała. Wabią ją neony i zgiełk, ale szybko okazuje się, że żadna obietnica nie zostanie spełniona i nikt, kto składa te obietnice, nie ma czystych intencji. Jej życie zmienia się z marzeń o locie w górę w systematyczny upadek w dół. To naprawdę smutna piosenka, która potrafi wzruszyć i pozostawić po sobie niepokój w sercu.

„Strzelby Z Brixton”

The Clash to jeden z zespołów, który wywarł na mnie największy wpływ a „Strzelby z Brixton” z ich repertuaru znalazły się na naszym pierwszym albumie zatytułowanym Oi! Młodzież, który wyszedł w 1996 roku. To genialna kompozycja będąca magistralą muzyczną pomiędzy Londynem a Kingston. Prosta, pulsująca i melodyjna. W wersji akustycznej wypada tak samo dobrze jak z pełnym instrumentarium. Opowiada o zamieszkach w londyńskiej dzielnicy Brixton, a dołączenie jej do naszego „więziennego” setu koncertowego wydaje się nam oczywiste i bezdyskusyjne. Nie dość, że ta piosenka jest mistrzowska, to jeszcze odsłania nasze muzyczne korzenie.

„Przegrany”

To klasyczna piosenka z naszego repertuaru. Porusza temat zmarnowanego życia, przestępstwa, kary, cierpienia, zagubienia i samotności. Opowiada historię, która ma być przestrogą dla innych. Jak zwykle w naszym przypadku tak tekst jak i muzyka pozbawione są zbędnych metafor i ozdobników. Tylko prosty i  bezpośredni przekaz w czystej formie. To kolejny punk naszego więziennego występu, podczas którego słuchacze milczą, a ich oczy zaczynają zachodzić łzami. Sam również odnajduję w tej piosence wiele z własnych przeżyć, które na szczęście są już za mną.

„Nie Idź Drogą tą”

To piosenka o zdradzie. W wersji punkrockowej ze wszystkimi instrumentami utwór ten przypomina brzmieniem jedną z naszych ulubionych kapel, zespół Cock Sparrer. Na płycie Projekt Pudło w wersji akustycznej nie traci nic ze swojej dynamiki i melodyjności z pogranicza punku i glamu. Ale wróćmy na chwilę do tematu piosenki. Jest ostrzeżeniem przed tym, że narkotyki i alkohol zatruwają nie tylko nasze ciało, ale również duszę, i przez nie stajemy się nielojalni i słabi. Przestajemy kontrolować nasze życie i zdradzamy najbliższych, krzywdzimy ich i tracimy. Pamiętaj – Nie idź drogą tą, bo tam tylko łzy!

„Latarnia”

Grana w dosyć wolnym tempie „Latarnia” to przepełniona metaforami opowieść o tym, że kiedy odnosimy sukcesy, to otacza nas masa przyjaciół i pochlebców, ale kiedy wpływamy na niebezpieczne wody albo coś nam grozi, to możemy liczyć tylko na samego siebie. Jednocześnie mówi, że każdy kolejny sukces nas umacnia, a przegrana uczy, bo możemy wyciągnąć z niej wnioski, które następnym razem doprowadzą do zwycięstwa. Mówi też o tym, że prawdziwi przyjaciele to ci, którzy są przy tobie zawsze, niezależnie od okoliczności. Akustycznie brzmi dobrze, naprawdę dobrze…

„Kolejna Smutna Piosenka”

W jasny sposób tłumaczymy w niej, dlaczego piszemy smutne piosenki i do kogo je adresujemy. Jest wiele osób, których życie pokierowało na tzw. boczny tor, którzy nie potrafią sobie poradzić i żyją na marginesie społeczeństwa. Chcemy dodać im otuchy, bo sami nie zawsze radziliśmy sobie z życiem i zdarzało się nam popełniać błędy. Ludzie wierzący w Boga mimo tego, że powinni pamiętać sentencję „kto z was jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem”, zdają się zapominać o niej i ta piosenka jest skierowaną do nich prośbą o empatię, współczucie i podanie pomocnej dłoni ludziom wykluczonym. W warstwie muzycznej to bardzo cashowy utwór, ale do Johnny’ego Casha wrócimy za chwilę.

„Setki Ran I Blizn”

Gdyby przestępstwo przynosiło bogactwo, to dzisiaj byłbym bardzo bogatym człowiekiem… Ta piosenka treściowo jest zbliżona do „Przegranego”. Mówi o tym że pieniądze nie przynoszą szczęścia, a kupiona za nie miłość i przyjaźń to tylko złudzenie. Mój przyjaciel Kamil Rosiak, z którym jeździmy jako Projekt Pudło i gramy nasze akustyczne koncerty za kratami, napisał wspaniałą muzykę do mocno autobiograficznego tekstu mojego autorstwa. Bardzo lubię ten utwór, ale niestety nie sprawdzał się na koncertach w wersji rockowej. Za to akustycznie to dla mnie prawdziwa perła na tej płycie. Oczywiście rzadko jest tak, że nasze postrzeganie tego, co jest dobre, a co nie, pokrywa się z opinią słuchaczy, ale cieszę się, że możemy go grać dla osadzonych, do których przemawia, i z którego treścią się identyfikują.

„Folsom Prison Blues”

No i wracamy do Johnny’ego Casha. Grając w więzieniach, nie można nie pamiętać o człowieku, który  robił to już pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Wszyscy jesteśmy miłośnikami jego twórczości, a opowiadający o marzeniach związanych  z wyjściem z więzienia „Folsom Prison Blues” to klasyk stojący ponad wszystkimi klasykami. Wiedzieliśmy, a w zasadzie czuliśmy, że musimy go grać. Johnny Cash to jeden z ojców chrzestnych naszego projektu. Grając ten utwór, oddajemy mu hołd i  dziękujemy za „przetarcie szlaków”.

„Ballada O Okrzei”

Stefan Okrzeja to jeden z bohaterów naszej niepodległości. PPS-owski bojowiec walczący z caratem, którego po zamachu na posterunek policji złapano, torturowano, a wreszcie stracono. Przypominamy jego postać w czasach, kiedy ludzi takich jak on próbuje się wymazać z kart historii. Dla nas Stefan Okrzeja to prawdziwy i bezdyskusyjny bohater i pamięć o nim pozostaje na zawsze w naszych sercach. Tę piosenkę śpiewała warszawska ulica, jeszcze zanim Polska odzyskała niepodległość, a my śpiewamy ją po to, żeby przeciwstawić się politykom, którzy kłamią, manipulują i usiłują nas wszystkich skłócić dla własnej korzyści…

„Na Serca Mego Dnie”

Bezdomność to coś, co widzimy codziennie. Ludzie z różnych powodów trafiają na ulicę, pozbawieni własnego konta, rodziny, bliskich. To może przytrafić się każdemu. Staramy się zwrócić uwagę na ten problem i namówić ludzi do wspierania tych, których dotknęła bezdomność. Publiczność w klubach żywo reaguje na ten utwór, więc mamy nadzieję, że poprzez umieszczenie na płycie jego wersji akustycznej zarejestrowanej w jednym z zakładów karnych, nasz apel dotrze do jeszcze większej liczby ludzi. Bezdomność to nie choroba, to problem społeczny, z którym moglibyśmy sobie poradzić, gdybyśmy tylko chcieli.

„Pożegnanie”

Bez tej piosenki nie ma koncertu The Analogs, a jej zagranie oznacza, że za chwilę zejdziemy ze sceny. Tak samo jest w przypadku koncertów akustycznych. Tym utworem żegnamy się ze wszystkimi, życząc szybkiego powrotu do domów, do bliskich i rodzin… Dzisiaj z perspektywy czasu tekst, który napisałem ponad 20 lat temu, wydaje mi się dość infantylny, bo moje życie bardzo się zmieniło, a razem z nim również marzenia, ale tak się przyjęło i nie chcemy tego zmieniać, więc jak zawsze na pożegnanie The Analogs gra „Pożegnanie”…

„Ahoy Marynarzu” – Bonus

Siedząc w studio i pracując nad materiałem nagranym podczas koncertów zagranych w zakładach karnych i ośrodkach wychowawczych na terenie całej Polski, postanowiliśmy, że nagramy piosenkę dla wspierającej nasze poczynania Polskiej Fundacji Przeciwdziałania Uzależnieniom. W ten sposób powstał numer „Ahoy Marynarzu”. W dużym skrócie mówi o tym, że nigdy nie jest za wcześnie, żeby zmienić coś w swoim życiu, ale czasem może być już za późno. Dlatego warto zacząć (a w zasadzie to w odniesieniu do tematu alkoholu, to przestać) już dziś. Bądźcie silni i wytrwali. Pozdrawiam w imieniu całego The Analogs!


AUTOR: The Analogs
TYTUŁ: Projekt Pudło
WYTWÓRNIA: Oldschool Records
WYDANE: 31 maja 2019


Artykuł powstał przy współpracy z Agencją Cantara Music.

 

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: