7 maja Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski zdominują harshowe i noise’owe brzmienia. Szykuje się naprawdę niezły wieczór pod szyldem „Triangle Records i przyjaciele”, bo właśnie wtedy odbędą się występy MAAAA, Rez Epo, Tourette’a oraz Torby. Wszystko w ramach cykli Przesterowane Szczury i Post Everything Music.

 
Właśnie w pierwszą majową sobotę Triangle Records promować będą swoje ostatnie wydawnictwa, i to w iście europejskim towarzystwie. Zacznijmy od gości.
Rez Epo. Pochodzący z Kielc Konrad Materek co prawda nie w Triangle Records wydał ostatni album Reprorea, ale wystąpi w CSW, promując wydawnictwo z Chaosynodu. A jaka to płyta? Bardzo harshowa, choć dość też spokojna, jak na ten gatunek. Powolne melodie, sporo trzasków i sprzężeń, i tylko zastanawiać się można, jak Materek wypadnie na żywo, bo studyjnie Rez Epo gwarantuje sporą dawkę noise’u o drone’owych strukturach. Wystarczy zresztą posłuchać wspomnianej Reprorei (KLIK) lub wydanego w 2014 roku Stices:
 

 

 
Z Włoch przez Niemcy, w których obecnie mieszka, do Warszawy przyjeżdża Torba, czyli Mauro Diciocia, promujący wydany przez niemiecki label Total Black album. Sqòrt to dobrze skrojony noise, z elementami ciszy i field recordingów, o musique concrète nie zapominając. Torba sieka melodie, nie pozostawiając na słuchaczach suchej nitki. Natężenie hałasu momentami przekracza skalę, co jest tylko zaletą muzyki Włocha. Istotnym elementem jego kompozycji (a jest ich bardzo dużo, od studyjnych płyt, przez epki, aż do splitów i pojedynczych utworów dostępnych na różnych kompilacjach i albumach) są właśnie brzmienia przedmiotów i nagrań terenowych. Zresztą warto przypomnieć album Fjàrn, na którym znalazły się właśnie field recordingi zarejestrowane między innymi w Polsce. 
 
 
 
Francuską szkołę noise’u zaprezentuje natomiast Benjamin Clément, znany również jako Tourette. I tak jak sugeruje sam pseudonim pochodzącego z Paryża producenta, po jego muzyce możemy spodziewać się ogromnej ilości nieusystematyzowanych dźwięków, odgłosów, niemal tików werbalnych. Tourette wie, co to dobry harsh, a pochodzący z marca bieżącego roku album Proximité du murmure (KLIK) to znakomite potwierdzenie tezy. Zgiełk, hałas, muzyczny rozpierdol z dużą ilością trzasków, ambientowego podłoża czy elektronicznych sprzężeń. Dźwiękowe kolaże to chyba najlepsze określenie na ten tygiel, który funduje słuchaczom Clément. Ten występ też może być (jeśli nie musi być) mocną częścią wieczoru. 
 

I gwiazda wydarzenia, a na pewno gwiazda wydarzenia dla Triangle Records – MAAAA. MAAAA wydało niedawno nowy album Abhorrence And Dismay, pierwszy długograj od blisko sześciu lat i Decay And Demoralization, które stanowiło zbiór wczesnych prac Sergeia Hanolainena, obecnego lidera projektu i właściciela Triangle. Jak informuje wytwórnia, to najdojrzalsze wydawnictwo MAAAA. Tylko dwa kawałki, ale jednocześnie dwie piekielnie mocne kompozycje, które wciągają już od pierwszych sekund umiejętnym wypoziomowaniem hałasu i ciszy. Przeciwstawne bieguny ścierają się ze sobą, tworząc spójną i uporządkowaną (co jest ważne przy harsh noisie) muzyczną przestrzeń. Choć o muzyce ciężko w przypadku MAAAA mówić, bo te dźwięki, te agresywne momentami odgłosy obezwładniają.
 

No ale nie ma się co dziwić, bo projekt Hanolainena to marka sama w sobie. Ponad dziesięć lat na scenie, kilka solowych płyt, więcej splitów i gościnnych wydawnictw w przeróżnych labelach – to wszystko mówi za siebie. Wystarczy odpalić którykolwiek z albumów, w większości to dobre lub bardzo dobre materiały. No i udział MAAAA w Pogłosie Radka Sirko, czyli zapis wspólnego z Purgistem performance. Czego można spodziewać się po tym gigu? Przede wszystkim odegrania Abhorrence And Dismay, bo to w końcu koncertowa premiera albumu, chociaż po Sergeiu spodziewać się można wszystkiego, od industrialnych kolaży, przez niemal uduchowione ambienty, aż po ostre i szorstkie ściany dźwięku, które przyjmować można ze stoperami w uszach. Wiadomo jedno – to będzie dobry wieczór.

A dobry dla Triangle będzie też dlatego, że wytwórnia wypuszcza także inny album, Wreck autorstwa Sewer Election. Dan Johansson to bardzo utalentowany i płodny producent, który co roku wydaje kolejne nagrania. Po ubiegłorocznych Maar (nagrane z Ledą) oraz Lifers / Skära wydanym w duecie jako Heinz Hopf, szwedzki artysta wraca solo. Dla Triangle przygotował płytę pełną zwrotów akcji, długich ambientowych pejzaży z drone’owymi rysami. Wreck to materiał gęsty, pełen przesterów, trzasków i metalicznymi odgłosami powrzucanymi to tu, to tam. Na pewno wydawnictwo warte uwagi dla każdego miłośnika noise’owych dźwięków. Taka premiera także zachęca do pojawienia się w CSW, prawda?

 
 
7 maja 2016
godzina 20,00
bilety 10 zł
EVENT: K L I K!

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: