Mats Gustafsson i NU Ensemble wystąpią w Pardon, To Tu. W Warszawie muzycy odegrają swoje monumentalne Hidros 6 oraz Hidros 7, nowy utwór bazujący na twórczości Franka Zappy. Czego możemy się spodziewać po tych dwóch mroźnych na zewnątrz, a w klubokawiarni z całą pewnością gorących od muzycznych wrażeń nocach? Zapowiadamy dwudniową rezydencję Matsa Gustafssona i NU Ensemble w Pardon, To Tu.

Dzieje się, w Pardon, To Tu, mimo niepewnej przyszłości, dzieje się bardzo dużo. Wielu muzyków pojawi się już w środę i w czwartek w warszawskiej klubokawiarni, bo właśnie wtedy Mats Gustafsson i jego nordycka supergrupa zaprezentuje Hidros 7.

To nie będzie pierwszy raz, kiedy w Pardon, To Tu na jednej scenie wystąpi taka ilość artystów. Przypomina się ubiegłoroczny koncert Large Unit dowodzonego przez Paala Nilssen-Love czy gigi Konono No 1, choć takich przypadków w historii warszawskiej klubokawiarni zapewne było więcej. Ale supergrup złożonych z muzyków skandynawskich i nordyckich (a także innych międzynarodowych gości) dużo nie było. Large Unit stanowiło chyba pierwszą taką okazję. Teraz, w środę i w czwartek, w Pardon, To Tu pojawi się NU Ensemble, formacja założona przez Matsa Gustafssona, w której udzielają się wybitne postaci ze świata improwizowanego jazzu.

I te dwie noce będą się składać z mikrowystępów poszczególnych składów oraz dań głównych – koncertów NU Ensemble w całej okazałości. W pełnym zestawieniu zaprezentowany zostanie Hidros 6 (to w środę) oraz Hidros 7 (to z kolei w czwartek). I o ile Hidros 6, czysto teoretycznie, nie może dziwić, w końcu to materiał już jakiś czas znany, ogrywany i na dodatek przez Not Two Records wydany, tak Hidros 7 to nowość. Nówka-sztuka-nieśmigana, to znaczy „śmigana” od września tego roku, kiedy NU Ensemble zaprezentowali całość na Sardynii.

Nie tak znowu mało na temat Hidros 6 i 7 powiedział nam Mats Gustafsson w rozmowie, którą przeprowadziliśmy przed nadchodzącymi koncertami. Hidros 6 to wypadkowa zainteresowań muzycznych Gustafssona, jego chęć podjęcia dialogu z pracami Little Richarda. Siódma część to z kolei hołd dla twórczości Franka Zappy, materiał także zlecony, ale z ogromnym duchem free-impro. To będą dwie bardzo ciekawe noce w Pardon, To Tu, dwie noce także niepewności (wśród słuchaczy) i zaskoczeń, zapewne.

Zaskoczeń, bo i sami muzycy, jak przystało na artystów improwizujących, nigdy nie wiedzą, co wydarzy się na scenie. Znamy tylko rozkłady poszczególnych slotów, zarysy, w jakich muzycy wystąpią. Wiemy, że zobaczymy na żywo The Thing, czyli trio Gustafsson-Nilssen-Love-Flaten, które w Warszawie wspomogą Joe McPhee i Mariam Wallentin. Wystąpi też Agustí Fernández, wybitny hiszpański pianista, który z Gustafssonem współpracuje już od ponad dekady. Kjell Nordeson podejmie „Omar II”, pochodzący z 1985 roku utwór Franco Donatoniego.

W Warszawie pojawić się miał także Christer Bothén, ale ciężka choroba uniemożliwiła mu przyjazd. Zamiast niego w Pardon, To Tu wystąpi Dieter Kovacic ze swoim projekem dieb13. Chciałoby się napisać, że nie ma tego złego, bo austriacki artysta to też postać nietuzinkowa, mająca na koncie współpracę z wieloma utalentowanymi muzykami, chociażby z Francuzem eRikmem, z Gustafssonem, z Angélicą Castelló i Burkhardem Stanglem czy, żeby nie szukać daleko, Jérômem Noetingerem. W czwartkowy wieczór dieb13 zaprezentuje Zappę solo i już można zacierać ręce na to wydarzenie.

Dodatkowo? Dodatkowo kwintet złożony z Kjella Nordesona, Jona Rune Strøma, Joe McPhee, Pera Åke Holmlandera i Andersa Nyqvista, czyli połączenie kontrabasu, trąbki, saksofonu, tuby i perkusjonaliów. Taka fuzja odciśnie swoje piętno na ścianach Pardon, To Tu. Ale jeśli cokolwiek ma wpłynąć na wygląd budynku, będą to dwa koncerty całego składu, czyli NU Ensemble. Ostatnie gigi każdego wieczoru to wszyscy muzycy na scenie i Hidros 6 oraz 7. To będą niesamowite spotkania z muzyką nietuzinkową, niedającą się w jakikolwiek sposób zaszufladkować czy nazwać inaczej niż po prostu „sztuka przez wielkie eS”.

9 i 10 listopada 2016
Pardon, To Tu (Plac Grzybowski 12/16, Warszawa)
Godzina: 20.30
Bilety: 79 zł (przedsprzedaż) / 89 zł (w dniu koncertu) / 149 zł (dwudniowy karnet)
EVENT : K L I K!

 

Komentarze

komentarze