Dla jednego zespołu będzie to pierwsza warszawska wizyta w kontekście koncertu. Dla drugiego – przetarcie sceniczne przed wydaniem debiutanckiego albumu. ILO&Friends oraz New People wystąpią 23 września w stołecznym Mózgu.

O obu można powiedzieć, że to ciekawe projekty. ILO&Friends przyjadą do Warszawy z nie tak znowu odległego Podlasia, dodatkowo z trzema płytami na koncie, w tym z wydanym w tym roku albumem Koła. Co gra ILO i Przyjaciele? Przede wszystkim muzykę może nie białoruską, ale o takim zabarwieniu i w takim języku. Co województwo, to jednak województwo i wpływy sąsiedniej granicy. A ILO&Friends to zespół, którego w żadnym wypadku nie zaszufladkujemy. Bo i kolędy, i ścieżka dźwiękowa do filmu, i post-rockowe melodie, aż w końcu zahaczające o hard rock solówki. Ten rozrzut mógłby być postrzegany jak prawdziwy rozgardiasz, ale jest jeden spójny mianownik- wokal. Śpiew Ilo Karpiuk spaja wszystkie te elementy układanki zwanej ILO&Friends i robi to już od 2005 roku.

Można nie rozumieć, o czym śpiewają białostoczanie, w końcu białoruski, wiadomo, ale można poczuć tę muzykę i warto to sprawdzić już w następny piątek. Zwłaszcza że na scenie sprawdzą się też New People.


New People, czyli kolejna stołeczna supergrupa. Oparte w głównej mierze na członkach The Car Is On Fire, ale też na muzykach związanych z Magnificent Muttley czy olbrzymim projektem Manhattan New People to naprawdę kawał dobrego indie. Funkujące brzmienie, chwytliwe gitary, damskie i męskie wokale, które trochę (bardzo) budzą skojarzenia z TCIOF z czasów Ombarrops! i singla „Lazy Boy”, a trochę z Rycerzykami, Queer Resource Center (czyli jakby TCIOF ponownie), a trochę też z innymi projektami członków New People. Czy to wtórne? Nie, ale z ładnymi, już historycznymi inspiracjami. Czy to nieciekawe? W żadnym wypadku! New People, choć dopiero wypuścili dwa single, mogą być mocnym kandydatem do autorów jednej z ładniejszych płyt w tym roku. O ile w tym roku płytę wydadzą i o ile nie skończy się na dobrych chęciach i kilku pojedynczych strzałach. Od czasu „Better Ways” i tych niemal wyrwanych z bossa novy klawiszów kibicuję im z całych zaciśniętych kciuków. Tak jak kibicowałem TCIOF od koncertu w Jazzgocie. Zapowiada się fajna muzyczna przygoda zdolnych artystów. Aż ciekaw jestem, jak ten gig w Mózgu będzie wyglądał.


23 września 2016
MÓZG Warszawa
godzina: 20.00
bilety: 15 zł
EVENT: K L I K!

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: