Bachorze wyjeżdżają z Poznania. Przed majówką trio wystąpi w pięciu miastach, a wspomagać je będzie Paweł Szpura. W maju Bachorze, Szpura i dodatkowo Hubert Zemler zagrają natomiast w stolicy Wielkopolski. Będzie się działo w najbliższych dniach kwietnia.

Można pokusić się o stwierdzenie, że jeśli czegoś Bachorzom brakowało, to z całą pewnością była to perkusja. Gitara, saksofon i syntezator stanowiły udaną, momentami wręcz piękną synergię pełną chaosu, transu i zapętlonych, falujących w powietrzu melodii wygrywanych przez dęciaka Michała Biela. Trzaski, szumy i piski, które na syntezatorze modularnym wyczyniał Maciej Maciągowski, współgrały z szorstką i rwaną gitarą Pawła Doskocza. Tak było na Okołach gnębionych wiatrem, ubiegłorocznym albumie Bachorzy, który wydał Pawlacz Perski. I właśnie jedyną rzeczą, jaką można było dodać do tego instrumentarium, była perkusja. Nic więcej.

I wydawać się może, że w dniach 22-26 kwietnia Bachorzom nie zabraknie już niczego. Ciekawe kompozycje już są. Improwizatorski sznyt u każdego z muzyków też. I w końcu dołączy też perkusja, za którą zasiądzie Paweł Szpura. Muzyk Hery, Cukunft czy Lotto, z którym nagrał jedną z ciekawszych ubiegłorocznych płyt Elite Feline, dołączy do Bachorzy na pięć koncertów. Razem tchną nowego ducha w kompozycje Biela, Doskocza i Maciągowskiego, w te melodie raz dzikie, raz minimalistyczne, momentami niesamowicie proste i skromne, by w jednej chwili trio wiejską sielankę zamieniło w katastroficzny, budowany na zgliszczach, ciężki drone. Perkusja Pawła Szpury może mieć tutaj kluczowe znaczenie.

Bachorze i Paweł Szpura trasę rozpoczną 22 kwietnia w pięknym Sopocie. Nadmorska aura, zatokowa bryza powinna dotrzeć aż do Teatru Boto, gdzie muzycy zaprezentują wspólny projekt. Dzień później kwartet postawi krzyżyk na swojej koncertowej mapie w samym sercu kraju – w Warszawie, dokładniej w Eufemii. 24 kwietnia to Toruń i tamtejszy Kulturhauz. Z „Piernikowa” Bachorze i Szpura pojadą do Wrocławia, by wystąpić w Prozie. Kwietniowa trasa zostanie zamknięta w Katowicach.

Tutaj jednak mały myk, bo 26 kwietnia w Katowicach odbywać się będzie JazzArt Festival, a na scenie obok Bachorzy pojawi się Pilokatabaza, czyli Paweł Szpura i wspomniany wyżej Hubert Zemler. I jest to naprawdę ciekawy duet, który bazuje jedynie na brzmieniu perkusji. Szalona improwizacja, eksploatowanie perkusjonaliów, często też dialog z grą tria. W Katowicach, niestety dla innych miast, czeka nas chyba najciekawsze wydarzenie.

Takim ukoronowaniem trasy, swoistą wisienką na torcie będzie z pewnością koncert majowy, w Poznaniu. 12 maja muzycy spotkają się w poznańskim Dragonie, gdzie podczas wieczoru odbędą się dwa specjalne sety. Za pierwszy odpowiadać będzie sam Hubert Zemler, który w ubiegłym roku wydał bardzo dobry album Pupation of Dissonance. Występ numer dwa to Bachorze i Pilokatabaza na jednej scenie. Kto ma blisko do Poznania lub znajdzie czas, żeby wsiąść w pociąg, następnie pobłądzić na tym śmiesznym dworcu kolejowym i trafić do Dragona na naprawdę muzycznie godny wieczór, niech wykorzysta okazję.

Trasa rusza 22 kwietnia w Sopocie, poniżej odsyłamy do konkretnych koncertów.

22.04: Teatr Boto, Sopot (K L I K!)

23.04: Klubojadalnia Eufemia, Warszawa (K L I K!)

24.04: Kulturhauz, Toruń (K L I K!)

25.04: Proza, Wrocław (K L I K!)

26.04: Hipnoza, Katowice – 6 Katowice JazzArt Festival Jazz Club Hipnoza (K L I K!)

+ 12.05: Dragon, Poznań (K L I K!)

 

Komentarze

komentarze