CZY PODSUMOWANIE ROKU WYDAWNICTWEM TO FORMA DOMKNIĘCIA „STARYCH SPRAW”? O FRAGILE / RESILIENT ROZMAWIAMY Z DAWIDEM KOWALSKIM ODPOWIADAJĄCYM ZA PROJEKT PURGIST.

W październiku ubiegłego roku, tuż po zakończeniu europejskiej trasy z Kazumoto Endo i Kennym Sandersonem wspominałeś o planach na najbliższe dwanaście miesięcy. Nie było w nich miejsca na dużą aktywność sceniczną, wspominałeś natomiast o pracach nad nowym albumem Compulsive Escapism. Tymczasem na progu nowego roku ujawniasz epkę. To rodzaj przystawki do dania głównego czy zupełnie niezależna propozycja?

Staram się maksymalnie ograniczać wydawanie pełnych albumów, które pewnie będą wychodziły w stosunkowo coraz większych odstępach czasowych, nie częściej niż raz na dwa lata. Epki natomiast prawdopodobnie będą się ukazywały co roku, tak jak dotychczas. Jest to według mnie dobry sposób na wypuszczanie materiałów, które stanowią małą, zamkniętą całość. Zamieszam na nich utwory, które nie pasują do koncepcji pełnych płyt.

Zawarte na minialbumie kompozycje zdają się przechodzić w siebie niemalże płynnie, a jednak różnią się diametralnie. Pierwsza z nich to gęsta i wolno rozwijająca się struktura, druga natomiast przybliża twoje agresywniejsze oblicze sceniczne.

Tak naprawdę to jeden utwór, który podzieliłem na dwie części. Całość jest zbudowana na bazie dynamicznie kompresowanych, przesterowanych częstotliwości basowych. Najlepiej ich słuchać na systemie z osobnym subwooferem, dopiero wtedy rozwijają skrzydła i brzmią jak należy. Tematycznie EP dotyka tematyki zaburzenia osobowości Borderline oraz doświadczeń dysocjacyjnych, co w jakiś sposób starałem się przemycić zarówno w warstwie dźwiękowej, jak i na okładce. Ten zamysł nie ma chyba jednak większego znaczenia dla odbioru całości.

Przemycasz więc pewne treści w sposób bardzo symboliczny, unikasz udzielania bezpośrednich podpowiedzi. Fragile / Resilient EP ukazało się w formie cyfrowej za pośrednictwem platformy Bandcamp, nie znalazłem tam jednak żadnych dodatkowych informacji na temat tego wydawnictwa. To sposób na wywołanie do tablicy słuchacza?

Nie lubię dosłowności w sztuce, poza tym istotna jest przede wszystkim warstwa dźwiękowa. Koncepcja i treści stanowią uzupełnienie dla dociekliwych. EP wyszło w formie cyfrowej (nadprodukcja nośników fizycznych jest w mojej ocenie zbędna). Powstał do niej również towarzyszący tekst, ale wykorzystam go przy kolejnej okazji. Nie wywołuję w ten sposób do tablicy słuchacza, raczej stawiam sam siebie pod ścianą.

Zdradzisz, jak długo musimy jeszcze zaczekać na Compulsive Escapism?

Tytuł albumu stał się samospełniającą przepowiednią, nie planowałem tego. Planuję go wydać w bieżącym roku w limitowanym nakładzie CD oraz w wersji cyfrowej z bonusami. Powstaje bardzo długo, ale jest dosyć różnorodny stylistycznie, zawiera materiał dźwiękowy od kilku innych artystów. Wkrótce przekazuję go do miksu i masteringu, a następnie do tłoczni. Wstępny termin premiery: 30 listopada 2018.

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: