Mistyczne podróże na wschód, czyli Phurpa razy dwa, a nawet razy trzy, bo Rituals of Bön II i Ya Tog Rid Pa’i Gyer to w końcu płyty w ilości trzy. U nas recenzje wydawnictw Zoharum.


AUTOR: Phurpa
TYTUŁ: Rituals of Bön II / Ya Tog Rid Pa’i Gyer
WYTWÓRNIA:  Zoharum
WYDANE: 
3 lipca 2017


Trudno wskazać współczesną grupę muzyków, dla których duchowy charakter działalności artystycznej byłby równie istotny jak dla Rosjan tworzących formację Phurpa. O tej niezwykłej trupie kultywującej medytacyjne rytuały odwołujące się do prebuddyjskich wierzeń i tradycji – Jungdrung Bön, pisaliśmy już kilkukrotnie na łamach FYH. Rok 2017 czyni kolejną okazję, bowiem dotychczasowa współpraca artystów z polskim wydawcą wciąż się zacieśnia. Debiut w postaci albumu Mantras Of Bön miał miejsce trzy lata temu, a premiery przypadające na rok bieżący stanowią czwarte i piąte z kolei wydawnictwo Phurpy pod skrzydłami trójmiejskiego Zoharum.

Pierwsza z tegorocznych premier to wydany na czarnym winylu i limitowany do 300 egzemplarzy materiał będący kontynuacją pierwszej części wydawnictwa Rituals of Bön. Podobnie jak w na krążku inaugurującym ten cykl sesji nagraniowych, mamy do czynienia z zapisem zarejestrowanym w pełni na żywo i dokumentującym moskiewskie koncerty, czy też bardziej – rytuały o ściśle określonym, sakralnym charakterze. Sposób sprawowania obrzędów, ich przebieg i transowy charakter nie uległ diametralnej zmianie w odniesieniu do wydawnictwa poprzedniego. Proporcje wciąż utrzymane są na podobnym poziomie, co oznacza, że rdzeń zarejestrowanych medytacji stanowią monolityczne, przeciągane i ekstremalnie niskie, gardłowe głosy. Dodatkiem do posępnie snutych fraz – przeszywanych jedynie łapczywie łapanymi oddechami – są przeszkadzajki perkusyjne, które w postaci talerzy i dzwonków słyszymy w kompozycji „Yan-Drub II” oraz instrumenty dęte, najprawdopodobniej rogi, bardzo gwałtownie rozdzielające rytualnych charakter kompozycji „Long Life II”.

Druga z premier to materiał znacznie bardziej wymagający, dłuższy i skierowany raczej do odbiorców już zaznajomionych z twórczością grupy. Na podwójnym krążku CD zatytułowanym Ya Tog Rid Pa’i Gyer zmieszczono ponad sto minut zapisu o niejednorodnej strukturze. Tantryczny śpiew zwany rgyud-skad przybiera tu bardziej zróżnicowane formy, wielogłosy zahaczają o siebie, pojawiają się wyraźnie zaplanowane pauzy, a chwilami odnieść można wrażenie migracji głosów rozchodzących się w świątynnej przestrzeni. Instrumenty zaznaczają swoją obecność także w sposób bardziej zdecydowany i odważny, zupełnie jakby celowo założono wzbogacenie kultywowanej od początków formuły i wytycznie nowych ścieżek interpretacji. Podpowiedzią w tym zakresie może być także odwołanie się do elementów magicznych i ich znaczenia dla porządku wszechświata, zawarte w samym tytule wydawnictwa.

Phurpa to przedsięwzięcie elitarne, nie ma co do tego wątpliwości. Niezaprzeczalnie też, działania muzyków i sympatyków rejestrowanych rytuałów to coś znacznie poważniejszego niż powierzchowne dotknięcie tematu pradawnych wierzeń. W tej sytuacji sporym zaskoczeniem jest rosnąca popularność formacji, która z roku na rok poszerza grono odbiorców i prezentuje swoje dokonania na dużych, europejskich festiwalach. Tybetański chorał rozpędził się, i sądząc po wydawniczej aktywności, nie ma zamiaru zwolnić tempa. Pytanie tylko, kiedy wyczerpie się sceniczna formuła łącząca muzykę i religijne obrzędy?

NASZA SKALA OCEN ( K L I K!)

A JAK OCENIAMY?
8FYHOWA OCENA

Komentarze

komentarze