Osiemnasta krakowska edycja festiwalu odbędzie się pod hasłem Intermission.
 

Rok 2020 wyciśnie (albo już to zrobił) nieodwracalne piętno na kulturze w formie, jaką znaliśmy dotychczas. To nie tylko odwołane imprezy, przełożone trasy koncertowe i publiczne zbiórki zapewniające podstawową egzystencję licznym placówkom i organizacjom kulturalnym. Pandemia COVID-19 może wywołać o wiele dalej idące skutki w aspekcie społecznym, wywracając do góry nogami wszystkie nasze dotychczasowe zwyczaje i zajęcia. O tych właśnie skutkach, w bardzo szerokim horyzoncie, z perspektywy kilku miesięcy od jej wybuchu, wiele usłyszymy podczas tegorocznej edycji Unsoundu, która odbędzie się w dniach 4 – 11 października 2020. Odbędzie się ona jednak głównie online – przeobrażając się całkowicie i koncentrując na dyskusjach i debatach, które dotychczas towarzyszyły programowi muzycznemu. Poniżej treść oświadczenia organizatorów festiwalu.

„Motywem przewodnim tegorocznego Unsoundu jest Intermission. Antrakt, czyli między innymi przerwa między częściami koncertu muzycznego. W obecnej sytuacji, spowodowanej nagłym pojawieniem się COVID-19, Intermission oznacza także zerwanie, cezurę oddzielającą czasy przed i po pojawieniu się koronawirusa.

Festiwale muzyczne muszą znaleźć nową formę na czas pandemii. My też. Nadal nie wiadomo, czy jesienią będzie można organizować i uczestniczyć w koncertach. Nawet jeśli stanie się to możliwe, trudno przewidzieć, jaka będzie ich forma. Dlatego nawet nie próbujemy nikogo zapraszać do Krakowa. Na pewno nie zorganizujemy festiwalu w jego dotychczasowej formule. Nasza trudna i dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość wymaga szczególnego namysłu oraz nowych narzędzi.

W związku z tym, osiemnasta edycja Unsoundu będzie festiwalem muzycznym, na którym wybrzmią głównie słowa. Wszystkie wydarzenia będą ogólnodostępne. Rozbudujemy program dyskusyjny, który zazwyczaj uzupełniał program muzyczny. Teraz stanie się on trzonem festiwalu. Mamy dużo tematów do przedyskutowania, zarówno jeśli chodzi o branżę muzyczną, jak i sytuację socjopolityczną na świecie. Część dyskusji już zaplanowaliśmy. Porozmawiamy o sytuacji muzycznej w kwarantannie, dźwiękach czasów po pandemii, awaryjnych technologiach, środowisku i nowych formach władzy. Wiele nowych kwestii może się jeszcze pojawić. Do października daleka droga.

Wydarzenia będą transmitowane przez internet. W programie znajdą się m.in. prezentacje, wykłady performatywne, wywiady oraz dyskusje. Zaprosimy osoby ze środowisk artystycznych, muzycznych, literackich, filozoficznych, aktywistycznych, naukowych i nie tylko. Wspólnie będziemy poszukiwać sposobów na radzenie sobie w nowej rzeczywistości. Zarchiwizowane materiały będą dostępne również po festiwalu. Wciąż jednak zastanawiamy się nad tym, jak zaprezentować muzykę na żywo i czy w ogóle jest to możliwe oraz  próbujemy odpowiedzieć na pytanie: co dobrze działa w sieci?

Program online uzupełni książka pod tytułem „Intermission”. Będzie to zbiór esejów, wywiadów oraz prac graficznych. Towarzyszyć jej będzie kompilacja utworów nagranych przez osoby bliskie festiwalowi. Będzie dostępna na winylu oraz w sieci.

Niestety z powodu pandemii budżet Unsoundu 2020 został drastycznie obcięty. Chcąc jakoś poradzić sobie z obecną sytuacją, pomyśleliśmy, by uruchomić publiczną zbiórkę, która pomoże pokryć koszty wyprodukowania książki, płyty winylowej oraz wydawnictwa cyfrowego, a także transmisji online. Więcej informacji wkrótce.

Tymczasem, zapraszamy do wzięcia udziału w otwartym naborze. Czekamy na propozycje wydarzeń, które moglibyśmy zaprezentować w programie dyskusyjnym oraz tekstów, które moglibyśmy wydrukować w zbiorze „Intermission”. Jeśli planujecie napisać do nas w sprawie muzyki, dźwięku lub sztuk wizualnych, prosimy o pomysły, które możliwe są do zrealizowania online w nieoczywisty sposób. Na zgłoszenia czekamy do 18 maja pod adresem intermission@unsound.pl. Zgłoszenia powinny mieć nie więcej niż 4000 znaków oraz zawierać biogram i linki”.

 

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: