11 września Chłopcy Kontra Basia wydali nowy album zatytułowany po prostu O. Dla FYH! trio rozłożyło swoją płytę na Czynniki pierwsze. I to w dość nietypowy sposób!

„O DZIWOŻONIE ZIELARCE”

Dziwożony mają całe ciało niezwykle kosmate, włos głowy długi, rozpuszczony, piersi nadzwyczajnej wielkości, na głowie czerwona czapeczka z gałązką paproci. Ulubionym ich pożywieniem jest jakieś ziółko zwane: słodyczka.

(S. Goszczyński, Dziennik podróży do Tatrów, 1853)

„O CZARNYM MIEŚCIE”

Zdarzyło się że dokładnie po upływie roku trafił do tego samego miasta, w którym wybawił królewnę od smoka, lecz tym razem miasto wyłożone było szkarłatem. Rzekł więc do gospodarza: „Co to ma znaczyć, przed rokiem miasto strojne było w czarną krepę, a dziś w szkarłat?” A gospodarz odpowiedział: „Przed rokiem królewna miała być oddana w ręce smoka, lecz marszałek z nim walczył i go zabił, a jutro będą ich zaślubiny. Dlatego wtedy miasto było w czarnej krepie na znak żałoby, a dziś w szkarłacie na znak radości.

(W. i J. Grimm, Dwóch braci, 1812)

„PIEŚŃ ZAMKNIĘTEJ”

„O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!” –
Tak, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.
I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!
Lecz poza murem – nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!

(B. Leśmian, Dziewczyna, 1924)

„RZECZ O ILUZORYCZNOŚCI SŁOWA CZYLI RAK, GROCH I ŚWIĘTY ROCH”

Święty Roch zastukał kijem pielgrzymim i wymienił swoje imię. Uzdrowił mnóstwo nieszczęśników, więc był pewien, że wkroczy do raju główną bramą. Święty Piotr pospieszył, otworzył odrzwia o dwóch skrzydłach, ale zaraz otworzył szeroko też oczy. Za cieniem świętego ujrzał cień psa.

(J. Quercy, Leggende cristiane, 1963)

„O KRÓLU-WĘŻU”

Gdy Zohak usłyszał, co mówi doń Iblis, nie poznał jego sekretnych zamiarów (…). Rozkazał, by dew ten jak oblubieniec złożył swój pocałunek na jego ramieniu. Gdy dew ucałował Zohaka znikł. Nikt na świecie nie widział tak dziwnej rzeczy. Dwa czarne węże wyrosły z dwóch ramion.

(Ferdousi, Szachname, XI w.)

„O WIELKIEJ” 

Mijałem cię dziewczyno i nie mogłem cię minąć, musiałem konika dwa razy zawinąć

(piosenka ludowa z okolic Chełma)

„O TOMASZU KLARNECIŚCIE”

Jeden chłop z naszej wsi – światowiec był, nawet czytać i pisać umiał – gdzieś ze świata przywiózł taką książkę z gusłami. Przeczytał ją, ale sam bał się zrobić, to co tam było napisane. A ludzie, jak to ludzie; zwiedzieli się o tej książce i raz w nocy dwóch muzykantów przyszło do niego po poradę. To on im powiedział tak:

– Jak chcecie grać ponad wszystkich i jak chcecie umieć drugim muzykantom struny u skrzypiec porwać tak, że nie nadolą nowych zakładać, to trzeba zrobić… ale wam mówię, że to będzie bardzo ciężko.

(F. Kotula, Muzykanty, 1979)

„O TYM, JAK ZMARŁY BIEDA Z NĘDZĄ”

W dzień skwarny, gorący, letni, pod cieniem gęstej lipy stały dwie istoty, więcej do widmów niż ludzi podobne. Trzymając się za ręce, spoglądały na zamek wspaniały. Pierwsze wybladłe, zżółkłe (…) była to Bieda. Drugie skóra a kości, oczy zamglone, oblicze skrzywione głodem (…) Była to Nędza.

(K. Wójcicki, Nędza z Biedą, 1837)

„O POJEDYNKU OSTATNICH CARMISTRZÓW”

I oto Szymon uniósł się w powietrze i wszyscy go widzieli ponad całym Rzymem, wnoszącego się ponad jego świątyniami i wzgórzami. A Piotr patrząc na to niewiarygodne zjawisko zawołał (…) o Panie, okaż swą łaskę, niechaj Szymon spadając z wysokości całkowicie opadnie z sił, ale nie tak aby się zabił, niech stanie się bezwładny i niech złamie nogę w trzech miejscach.

(Dzieje Piotra, anonim, IV w.)

„O DWÓCH GÓRACH”

— Daleko stąd — powiada — na zachód słońca jest Babia Góra, taka wysoka, że cień od niej na siedem mil pada. Na samym wierzchu tej góry mieszka okrutnie bogata czarownica, która dla Jancychrysta koszulę szyje. Co rok jeden tylko ścieg wolno jej zrobić, ale kiedy koszulę skończy, wtedy się Jancychryst z niej narodzi i ze świętą wiarą wojować zacznie. 

(H. Sienkiewicz, Jako się pan Lubomirski nawrócił i kościół w Tarnawie zbudował, 1909)

„O ŚWIECĄCEJ DOROCIE”

Ale ta dziewka prze cność cna,
Sue tak (w) wierze stwierdzona,
Krolem wzhardzała.
Rozgniewał się krol ukrutny,
Wymyślił ciężkie męki,
Jąż to bezmiłościwy
Kazał męczyci.

(Doroto cna, dziewko czysta, anonim, XV w.)

***

WYTWÓRNIA: ART2 Music / Agora
WYDANE: 11 września 2015

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: