Jak jesień, to kluby. Jak kluby, to koncerty. Zimno na dworze, dnie krótsze, noce bardziej deszczowe (dni tak samo, zresztą), dlatego przenosimy się wszyscy do klubów i klubokawiarni, a w Warszawie od września do grudnia w najlepsze trwać będzie Distorted Festival.

Skupmy się najpierw na pierwszej, wrześniowej części warszawskiego eventu. No, eventów raczej, bo idea festiwalu sprowadza się do rzędu koncertów w różnych lokalizacjach. We wrześniu, dokładniej szesnastego, w stolicy wystąpią Blood Sport, czyli autorzy świetnego albumu live, który skład z Sheffield zarejestrował w legendarnym Cafe Oto. Anglicy słyną z dynamicznych, ostrych i jazgotliwych riffów, industrialnych pogłosów i wszędobylskich, tribalowych bębnów.

Trio debiutowało w 2014 roku albumem Life In Units. Albumem, który wydali własnym sumptem. Od tego czasu o Blood Sport zrobiło się naprawdę głośno, ale ostatnie wydawnictwa podkreśliły klasę zespołu. Tworzenie muzyki elektronicznej za pomocą żywych instrumentów? I do tego w iście afrobeatowej osłonie? To musi się udać. Przekonamy się 16 września w Pogłosie.

Dwa tygodnie później w ścisłym centrum miasta, w Cafe Kulturalna, usłyszymy i zobaczymy Ducktails. Matt Mondanile i spółka w ubiegłym roku świętowali dekadę projektu, lada dzień premierę mieć będzie szóste studyjne wydawnictwo Amerykanów. Słuchając dotychczasowych singlów, można przypuszczać, że Jersey Devil będzie kolejną dobrą płytą formacji byłego gitarzysty Real Estate.

A jak Real Estate i płyty Real Estate, Days oraz Atlas, to na myśl nasuwają się rozmyte, miłe dla ucha pościelowe piosenki w rytmie lo-fi. I tak faktycznie jest też w przypadku twórczości Ducktails. Eleganckie melodie, melodie przyjemne, senne i rozmarzone. 8 października Mondanile wyda Jersey Devil. W Warszawie na drugiej wrześniowej odsłonie Distorted Festival w Kulturalnej poczujemy się jak w Stanach Zjednoczonych na przedmieściach New Jersey. Długie i szerokie ulice w otoczeniu jednorodzinnych domków bez ogrodzeń, ale z rowerami stojącymi na podjazdach. Zielone drzewa i rodzinne festyny. Aura spokoju. Godzina przy naprawę uroczej muzyce.

30 września 2017
Cafe Kulturalna (Pl. Defilad 1, Warszawa)
Godzina: 22.00
Bilety: 35 zł (Going)
EVENT: K L I K!

1 października w Hydrozagadce wielka gratka dla fanów Swans sprzed lat, a przede wszystkim miłośników Jarboe. Piosenkarka przyjeżdża do Polski i wystąpi razem z Father Murphy. Włosi są nad Wisłą bardzo lubiani, to żadna tajemnica, a w Warszawie będziemy mogli podziwiać dwa sety. Najpierw Father Murphy zaprezentują własne nagrania, a następnie do duetu dołączy Jarboe. Jako trio zagrają specjalnie przygotowane utwory, a potem zahaczą o repertuar Jarboe. Będzie ciekawie, ciekawie, ciekawie i za żadne skarby, jeśli ma się tę możliwość, nie można tej opcji przegapić. W końcu Jarboe to kawał historii muzyki niezalowej, grając na klawiszach i udzielając się wokalnie w Swans (od 1985 do 1998 roku, potem tylko sporadycznie).

1 października 2017
Hydrozagadka (11 listopada 22, Warszawa)
Godzina: 20.00
Bilety: 45 zł (Going)
EVENT: K L I K!

Komentarze

komentarze