O swoim albumie Event Horizon, który ukaże się już 6 listopada, opowiadają członkowie Beyond The Event Horizon. Poznańska formacja działającej od 2010 roku przedpremierowo w Czynnikach pierwszych.

 

„4CE”

Lekkie dźwięki z początku zabiorą Cię w inny świat. 

Powoli rozwijający się jeden temat na pewno dostarczy emocji wszystkim słuchaczom. Mocny akcent na koniec pozostawi niedosyt i chęć na jeszcze więcej.

„MOVEMENT CYCLE”

Po spokojnym „4ce czas na coś poza horyzontem zdarzeń i taki początek utworu zamknie twoje oczy i da ponieść fantazji. Ciągły ruch jest tu motywem przewodnim. Nie brakuje tam też mocniejszego uderzenia dla fanów stonerowego grania. 

„UNKNOWN VOID”

Pustka, nieskończona pustka… Mimo wypełnienia utworu spokojnymi początkowymi dźwiękami, całość przepełnia pustka. Co tu więcej pisać? O czym? Co ma być opisem nicości…? 

„PSYCHO WISPER”

Utwór otwierają ciche szepty psychicznie chorych uczestników wyprawy międzyplanetarnej. W pewnym momencie nabierają one mocy, przeradzają się w mocno przesterowane uderzenie!

„SHARPER”

Tutaj moc ma kulminacyjny moment! Co prawda na chwilę mamy spowolnienie na zebranie myśli, ale za chwilę znów pędzimy przed siebie z prędkością nadświetlną!

„EVENT HORIZON”

Krótka przerwa w podróży – to eteryczny początek utworu, delikatnie rozwijający swoją melodię. Finału tej przerwy zdradzać nie będziemy…

„POST WALTZ”

Lekkie oderwanie od całości podróży zapewni nam waltzowe metrum 3/4, połączone z niebanalnymi wstawkami gitar i klawiszy. Tu powoli kończy się nasza podróż po wszechświecie, ale nim to nastąpi, zostaje ostatni utwór…

„SHANITA”

Klimat świata postapokaliptycznego, do którego docieramy na koniec długiej podróży, trzyma cały czas w napięciu. W połączeniu z klipem może pomóc nam raz jeszcze w oderwaniu od rzeczywistości i powtórki całej wyprawy poza horyzont zdarzeń.

 

***

WYTWÓRNIA: wydanie własne
WYDANE: 6 listopada 2015

 

Komentarze

komentarze