Trwa Płytowy Grudzień w FYH, więc rozdajemy kolejne paczki muzyczne. Na dzień dobry, a może i dobry wieczór Fundacja Kaisera Söze. A co znajdzie się w worku? Same ładne rzeczy!
 

Mikołajki za nami, czas zacząć odliczanie do Bożego Narodzenia. W tym roku, jak zresztą co roku od kilku ładnych lat, staramy się umilać ten okres za sprawą Płytowego Grudnia. W tym roku zaczynamy wraz z Fundacją Kaisera Soze, niegdyś netlabelem, od niedawna także pełnoprawną wytwórnią kasetowo-płytową, która w wydawniczych realiach odnajduje się coraz lepiej. Napisać, że w tym roku FKS zdominowało rynek, byłoby przegięciem, ale nie da się pominąć tej wytwórni, gdy mówimy o ciekawszych albumach nagranych przez rodzimych artystów. Bo sprawdźmy, kto się w tym roku w Fundacji Kaisera Söze znalazł:

Olgierd Dokalski solo i Olgierd Dokalski z zespołem to jedno z większych odkryć 2016. Wiadomo nie od dziś, że Dokalski to dobry trębacz, zresztą pokazywał swoją klasę już w kIRk, w Mszy Świętej w Altonie czy Daktari, ale tak do końca niewiadomą było, jak artysta sobie poradzi w pojedynkę. Na Mirzy Tarak poradził sobie znakomicie, na albumie, który nagrał razem z Tadeuszem Cieślakiem, Jackiem Steinbrichem i Jakubem Miarczyńskim chyba jeszcze lepiej, bo dla mnie to jeden z faworytów do najładniejszej płyty roku.


FYH NA FEJSBUKU? LEPIEJ WIEDZIEĆ WIĘCEJ!


Marcin Dymiter znowu o sobie przypomniał za sprawą bardzo ciekawej kasety Życie i śmierć Janiny Węgrzynowskiej, będącej muzyką do sztuki/performance Ludomira Franczaka o tym samym tytule (w tym także Fundacja maczała swoje palce). Dymiter i Franczak spotkali się wcześniej przy projekcie Odzyskane, więc i tym razem wyszło to zgrabnie. Muzycznie Życie i śmierć Janiny Węgrzynowskiej to coś między elektroakustycznym słuchowiskiem utkanym ambientowo-fieldrecordingowymi motywami z dużą ilością sampli. Może performance Franczaka dużo traci bez warstwy wizualnej, jeśli tylko weźmie się pod uwagę ścieżkę dźwiękową Dymitera, ale ta sama w sobie jest ciekawa i bardzo nastrojowa.

Fundacja Kaisera Söze, która poza prowadzeniem niegdyś netlabela, a teraz i fizycznej wytwórni oraz organizacją koncertów pod szyldem Strefa Innych Brzmień, w 2014 roku wydała album Haronima. Haronim miał się ukazać gdzieś w okolicach 2009 roku, ale do finalizacji projektu nie doszło. Dopiero po śmierci odpowiedzialnego za beaty Konrada Chyla aka Harp, Bartosz Sobala aka Anonim, który tworzył teksty i rapował, powrócił do projektu. Do powstałych beatów napisał teksty, dograł wokale i tak powstał amalgamat post-industrialnej elektroniki, noise’owych spięć, programowanych bitów, szczypty jazzowej żarliwości oraz bliskich poezji współczesnej tekstów. No i nie zapominam o pięciu remiksach dołączonych do całości (odpowiadają za nie m.in. Kucharczyk czy 1988). Kończąc: Haronim to nie tylko interesujący, undergroundowy zestaw dźwięków, ale też swoisty hołd dla Harpa.

***

Wszystko, co musicie zrobić, to wysłać nam maila na nasz specjalny adres: plytowygrudzien@fyh.com.pl. W tytule musicie napisać „Konkurs świąteczny: nazwa wytwórni, której płyty rozdajemy” (w tym wypadku „Konkurs świąteczny: Fundacja Kaisera Söze”). A w treści maila musicie odpowiedzieć na proste pytanie: „Jaki jest Twój album roku?”

W każdej serii będziemy przedstawiać inne wytwórnie i inne albumy. Odpowiedzi możecie do nas przysyłać od dzisiaj do 23 grudnia. W Wigilię wielkie rozwiązanie całości. Podawane przez Was albumy nie muszą być związane z daną wytwórnią. Chodzi o wszystkie wydawnictwa, które ukazały się w 2016 roku.

Komentarze

komentarze