O Led Zeppelin napisano już niemal wszystko. Prawdziwi fani zespołu znają historię jego powstania, kulisy nagrań kolejnych krążków, a nawet pikantne szczegóły tras koncertowych. Ci bardziej wytrwalsi dokopali się nawet do biografii poszczególnych członków tej legendarnej grupy. Jeśli jesteś przedstawicielem chociaż jednej z tych grup, z pewnością ucieszy Cię informacja, że na rynku wydawniczym w tym roku pojawiła się książka niezwykła – mowa oczywiście o „Jimmy Page. Dobre czasy, złe czasy”. Postanowiliśmy sprawdzić, dlaczego warto ją przeczytać.

„Jimmy Page. Dobre czasy, złe czasy” – gratka dla prawdziwego fana!

Co jest największym plusem tej biografii? Przede wszystkim oddanie życia i czasów Jimmy’ego Page’a ze wszystkimi detalami. George Case doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to przede wszystkim one decydują o wierności przedstawienia danej postacie. – Autor wykonał potężną robotę i dzięki temu dał wszystkim fanom książkę, która tak dokładnie przedstawia legendę rocka. Jimmy Page to muzyk, który niewątpliwie odcisnął swoje piętno na całej muzyce rockowej, nie tylko talentem – przypominam, że według plebiscytu magazynu Rolling Stone z 2011 roku jest on 3. na liście 100 największych gitarzystów wszech czasów. To przede wszystkim niezwykle ciekawa postać i kwintesencja rockowego stylu życia. I to również wyłania się z lektury tej pozycji – mówi przedstawiciel wydawnictwa i księgarni internetowej vesper.pl

Dlaczego warto sięgnąć po biografię „Jimmy Page. Dobre czasy, złe czasy”?

Autor postanowił nie tylko najlepiej jak potrafi nakreślić postać muzyka, ale również rozprawić się ze wszelkimi mitami, które powtarzane są na temat Page’a. Do tego oczywiście należy doliczyć to, że jest to właściwie jedna z nielicznych, jeśli nie jedyna, tak skrupulatna i całościowa biografia – zawiera nawet opis historycznej reaktywacji zespołu Led Zeppelin w 2007 roku. – George Case to historyk muzyki i wybitny znawca kultury masowej. Jego wiedzę, metody badawcze i kunszt pisarski widać na każdej stronie tej książki. W jednym miejscu zgromadził wszystko, co powinniśmy wiedzieć o Page’u, a wstydzimy się zapytać – dodaje przedstawiciel inrock.pl

artykuł partnera

Komentarze

komentarze

%d bloggers like this: